Jak zainwestować pieniądze z loterii?

Jak zainwestować pieniądze z loterii

Nie, to nie będzie artykuł o tym, W CO je zainwestować. Będzie natomiast o tym, JAK inwestować, czyli na co zwracać uwagę przy wyborze narzędzi inwestycyjnych. Tak będzie lepiej, ponieważ wiedza w tym zakresie ma charakter uniwersalny i raczej się nie przeterminuje.

Stopa zwrotu

Każdy chce zarabiać jak najwięcej. Dlatego tak dużą popularnością cieszy się Forex czy opcje binarne. Na tym niemal na pewno nie zarobisz, ponieważ każda metoda, która potencjalnie może przynieść kilkadziesiąt albo kilkaset procent zwrotu w krótkim czasie, wiąże się też z olbrzymim ryzykiem. W tym przypadku na grze traci jakieś 90-95% uczestników. I przez „traci” nie należy rozumieć wyłącznie braku zysku, ale stratę kapitału. Warto więc – nawet przy agresywnej strategii – stawiać na bardziej realne zyski, które w najlepszym przypadku wyniosą 10-15% (nie licząc wyników z akcji, ale przy dużym szczęściu).

Dywersyfikacja

Wpłacenie całej kwoty na lokatę i wymiana jej w całości na Bitcoiny są równie idiotycznymi pomysłami. Każdą inwestycję należy zdywersyfikować. Załóżmy więc, że sprawdzać wyniki UK Lotto, okazuje się, że wygrywasz równowartość 10 milionów złotych. Część z tej kwoty wpłać na dobry fundusz, część zainwestuj w nieruchomości, wino, czosnek, akcje czy cokolwiek innego, ale zawsze pamiętaj, aby część środków zarabiała, a część chroniła przed poważnymi stratami. Stawiając wszystko na jedną kartę, ponosisz olbrzymie ryzyko, a grając całością nader asekuracyjnie, pozbawiasz się możliwości sensownego pomnożenia wygranej. Jedyne, co możesz zrobić w ciemno, to podjąć decyzję o tym, jak bardzo agresywnie chcesz grać. Czy nastawiasz się raczej na 2, 5 czy 10%. Każda z tych opcji nakazuje inną ścieżkę postępowania, ale w każdej trzeba będzie korzystać z różnych instrumentów.

Opieraj się na danych

Nie ma znaczenia, jakiej rangi ekspert doradza ci wzięcie udziału w konkretnej inwestycji. Żadne słowo nie jest warte tyle, ile uważna analiza danych konkretnego narzędzia. Znajomi, rodzina, przyjaciele, współpracownicy – nie możesz im do końca zaufać. Oczywiście – być może chcą dla ciebie dobrze, ale tu chodzi o więcej, niż tylko chęci. Powinieneś skorzystać z pomocy analityków i dokładnie ocenić, co tak naprawdę kryje się za opisem każdej inwestycji. Musisz zrozumieć instrument, z którego korzystasz. To trudne, bo nawet bankowcy nie rozumieją ich wszystkich (patrz: przyczyny kryzysu z 2008 i budowa ekstremalnie skomplikowanych instrumentów pochodnych). Jeśli czegoś nie rozumiesz, nie masz szans, by ocenić opłacalność inwestycji.